Wyszukiwanie
Polski
  • English
  • 正體中文
  • 简体中文
  • Deutsch
  • Español
  • Français
  • Magyar
  • 日本語
  • 한국어
  • Монгол хэл
  • Âu Lạc
  • български
  • Bahasa Melayu
  • فارسی
  • Português
  • Română
  • Bahasa Indonesia
  • ไทย
  • العربية
  • Čeština
  • ਪੰਜਾਬੀ
  • Русский
  • తెలుగు లిపి
  • हिन्दी
  • Polski
  • Italiano
  • Wikang Tagalog
  • Українська Мова
  • Inne
  • English
  • 正體中文
  • 简体中文
  • Deutsch
  • Español
  • Français
  • Magyar
  • 日本語
  • 한국어
  • Монгол хэл
  • Âu Lạc
  • български
  • Bahasa Melayu
  • فارسی
  • Português
  • Română
  • Bahasa Indonesia
  • ไทย
  • العربية
  • Čeština
  • ਪੰਜਾਬੀ
  • Русский
  • తెలుగు లిపి
  • हिन्दी
  • Polski
  • Italiano
  • Wikang Tagalog
  • Українська Мова
  • Inne
Tytuł
Transkrypcja
Następnie
 

Serdeczne spotkania Mistrzyni z osobą-lisem oraz Jej rozmowa z MAPA i Królami Buddami,część 1 z 11

Szczegóły
Pobierz Docx
Czytaj więcej
Było około trzeciej nad ranem, kiedy osoba-lis pojawiła się przed moim namiotem i powiedziała mi: „Nie bój się. Tutaj jesteś bezpieczna”. Bardzo jej podziękowałam. Ta osoba-lis praktykuje pewną duchową ścieżkę już od 200 lat, więc wie o otoczeniu coś, czego żaden człowiek by nie wiedział. Zastanawiałam się, dlaczego przyszła i powiedziała mi takie rzeczy, ale teraz przypominam sobie, że wcześniej słyszałam jakieś odgłosy na zewnątrz mojego namiotu, może o 1 w nocy. Miałam spotkanie z Najbardziej Wszechmogącym BOGIEM od 10 rano w sprawie różnych tematów, które, jak sądzę, nie dotyczą was zbytnio. Po prostu kilka wskazówek. Zastanawiałam się bowiem, dlaczego nie otrzymałam żadnych próśb o spotkanie od żadnego Króla Buddy z dalekich stron. Być może jest to zbyt daleko dla nich, by tu przybyć, a może nasz świat nie ma wystarczających zasług, by otrzymać więcej Błogosławieństw od wielkich Królów Buddów.

Zaskakujące było to, że kiedy zapytałam ją, jak się nazywa, abym mogła zwracać się do niej po imieniu i podziękować jej za troskę, odpowiedziała, że nie ma imienia. Byłam zaskoczona. Pamiętam nawet pewne osoby-wiewiórki w moim ogrodzie, one mają imiona, a osoby-lisy są większe. Dlaczego ona nie ma imienia? Zapytałam więc tą bezimienną lisicę: „Dlaczego nie masz imienia?”. Odpowiedziała mi, że nie tylko ona, ale „setki tysięcy, prawie milion osób-lisów nie ma imion”. Och, prawie milion osób-lisów nie ma imion? Och. Ale dlaczego? Dlaczego tak jest? To dla mnie naprawdę większa niespodzianka niż ta pierwsza, kiedy przyszła do mojego namiotu i powiedziała mi, że tutaj jestem bezpieczna.

Powiedziała mi więc – to były jej słowa, dokładnie jej słowa, nie moje – powiedziała: „Ludzie, którzy wyrządzili Ci krzywdę, odrodzą się jako lisy i nie otrzymają imion”. Och, to była dla mnie naprawdę, naprawdę wielka niespodzianka. Nie wiedziałam o tym. Och, tak mi przykro. Zapytałam BOGA, czy mogę nadać jej imię. BÓG powiedział, że nie. Och, tak mi przykro. Tak mi przykro. Co zrobiłaś? To znaczy, w jaki sposób wyrządziłaś mi krzywdę? Możesz mi powiedzieć, proszę? Muszę zapisywać nawet krótkie zdania, zanim zapomnę. Więc powiedziała: „Nie…” Co to było? Już zapomniałam. Powiem tylko to, co pamiętam. „Nie okazywałam Ci szacunku, nie pozostawałam wierna Twoim naukom. Nie…” Chwileczkę. Muszę sobie przypomnieć. OK, już sobie przypomniałam. Bo wszystkie te powody są dla mnie trochę dziwne i zaskakujące.

Pierwszym, o czym wspomniała, było: „Nie byłam wobec Ciebie pokojowa”. Tak wiele rzeczy wydarzyło się w moim fizycznym życiu, że niewiele pamiętam. Wszystkie te rzeczy mogły mieć miejsce dawno temu lub w jakimś innym wcieleniu. Powiedziała, że jest osobą-lisem od 200 lat Była moim uczniem, a potem nie postępowała właściwie, jak właśnie wyznała. I z tego powodu straciła swoje ludzkie życie, a potem stała się osobą-lisem. Ale wydaje mi się, że wciąż pamiętała to, czego ją nauczyłam, i teraz to praktykuje. Zapytam ją.

Drogi bezimienny lisie, naprawdę ci współczuję. W tym właśnie tkwi problem i powód, dla którego często ja również nie czuję, że powinnam kogokolwiek czegoś uczyć – ponieważ ich podejrzliwość wobec mnie jest zbyt duża. W większości przypadków ludzka natura została zatruta przez negatywne siły i istoty, więc bardzo trudno jest im uwierzyć w to, co mówię. Czasami przychodzą tu tylko z ciekawości lub chcą znaleźć pretekst do kłótni ze mną, żeby mnie poniżyć czy coś w tym rodzaju. Albo wręcz przeciwnie, wychodzą i oczerniają mnie. Albo kradną moje nauki, na przykład w ten sposób. I przekręcają je oraz zmieniają, aby móc wykorzystać je do zwodzenia innych podatnych na wpływy wyznawców w celu osiągnięcia zysku, sławy itp. Tak jak ta osoba, która była aulackim (wietnamskim) uchodźcą na Filipinach. I nawet go z tego uratowałam. Ma tak wiele imion, że może używać różnych, by uniknąć prawa, gdy przemieszcza się tu i tam.

Lista prawdziwych i fałszywych imion Trần Tâm (Ruma):

Tom Van Tran (imię nadane przy urodzeniu)

John Saint (obecne imię urzędowe używane w jego amerykańskim paszporcie)

Guruji Sagarrumagarmatha (imię, którego obecnie preferuje)

Trần Tâm

Trần Văn Tâm

Trần Văn Út

Huỳnh Long

Trần Út Huỳnh Long

Tâm Trần

Tom Trần / Tom Tran

Mistrz Tran Tam

Trấn Yăn Tom

Tran Yen Tom

Cậu Út

Ruma

Mistrz Ruma

Ruma John Saint

Mistrz RUMA John Saint

Minh Sư Ruma

Minh Sư Trần Tâm

Guruji Ruma

Om Ruma

Sagarrumagarmatha

Dodatkowe ostrzeżenie: Bùi Tấn Kiệt to kolejny fałszywy mistrz i zwolennik Trần Tâm. Uważamy, że Trần Tâm polecił Bùi Tấn Kiệtowi założenie własnej grupy duchowej w Âu Lạc (Wietnamie) w celu przekonania tamtejszych wyznawców Hòa Hảo do podążania za Trần Tâm. Bùi Tấn Kiệt mówi im, że Trần Tâm jest reinkarnacją założyciela Hòa Hảo, Czcigodnego Oświeconego Mistrza Huỳnh Phú Sổ (weganina), co jest kłamstwem. Bùi Tấn Kiệt twierdzi również publicznie, że Trần Tâm jest „Jadeitowym Cesarzem”, co jest kolejnym nieprawdziwym stwierdzeniem, mającym na celu zwiększenie atrakcyjności Trần Tâm wśród społeczności duchowych w kraju. Wreszcie Bùi Tấn Kiệt fałszywie ogłasza się „Maitreją Wietnamu”.

Mój Boże, mam nadzieję, że naprawdę okaże skruchę, w przeciwnym razie nie będę już mogła go uratować przed piekłem. Trzy razy to maksymalna liczba, jaką zgodnie z Prawem Wszechświata można kogoś uratować, nawet jeśli jest najgorszym przestępcą, przestępcą duchowym. Więc uratowałam go już trzy razy, z pomocą mojego tak zwanego generała. Ona jest dość surowa. Nie lubi tego typu zdrajców, zwłaszcza zdrajców duchowych. A do tego jeszcze kradzież moich projektów i wszelkiego rodzaju rzeczy, by zarabiać pieniądze na niewinnych, bezbronnych ludziach, oraz wykorzystywanie seksualne dzieci. To są straszne rzeczy.

Poniżej przedstawiamy tłumaczenie publicznego ostrzeżenia pierwotnie opublikowanego przez „Ofiary RUMY” i udostępnionego na Facebooku przez Le Trunga. Według wpisu Mistrz Ruma (oficjalnie John Saint, zwany też Tran Tamem) – wobec którego byli wyznawcy wysuwają liczne zarzuty nadużyć seksualnych i wyzysku finansowego – zorganizował w Kambodży siedmiodniowe wydarzenie w dniach 23–29 września, podczas którego dzieci zwolenników oddzielono od rodziców. Autorzy wezwali władze Kambodży do wszczęcia śledztwa, podając miejsce wydarzenia, linki do jego oficjalnych kanałów oraz szczegółową listę zarzutów.

Post Le Trunga na Facebooku autorstwa „Ofiar RUMY”

Szanowne Media w Kambodży, PILNE: Obecnie w Kambodży fałszywy nauczyciel duchowy i domniemany przestępca seksualny organizuje wydarzenie, na którym dzieci wyznawców są przetrzymywane w izolacji od rodziców przez siedem dni. Wydarzenie rozpoczęło się 23 września i potrwa do 29 września. Fałszywy nauczyciel znany jest jako Mistrz RUMA, a jego oficjalne nazwisko [w paszporcie USA] to John Saint [urodzony w Wietnamie] [obecnie preferowane nazwisko: Guruji Sagarrumagarmatha]. Poniżej opisujemy niektóre zgłoszone przypadki nadużyć seksualnych i oszustw finansowych z udziałem fałszywego mnicha, Mistrza RUMY (znanego też jako Tran Tam lub John Saint). Uważamy, że przedstawione dowody wymagają natychmiastowej reakcji władz krajowych i lokalnych, aby zapewnić bezpieczeństwo publiczne i sprawiedliwość. Uważamy, że siedmiodniowe wydarzenie z dziećmi odbywa się pod poniższym adresem; podajemy też link do Map Google: Phum Khsom, gmina Banteay Daek, dystrykt Kien Svai, prowincja Kandal, Kambodża

Oto jego [Mistrza Rumy] oficjalny kanał na YouTube

Oto niektóre przypadki, w których Tran Tam krzywdził mężczyzn, kobiety i dzieci. Pochodzą one od prawdziwych świadków i ofiar, którzy jednak chcą pozostać anonimowi z obawy przed zemstą Mistrza RUMY i jego wyznawców. Z pewnością są jeszcze setki innych ofiar, ale wiele z nich zbyt się boi, by się ujawnić. Niektórzy obawiają się, że Tran Tam ich zabije albo rzuci na nich klątwę.

UWAGA: Tran Tam to inne nazwisko Mistrza RUMY, znanego też jako John Saint.

1) Napaść seksualna na 20-letniego mężczyznę

W 1996 roku w Wietnamie Tran Tam dopuścił się napaści seksualnej na 20-letniego wyznawcę, i to wielokrotnie. Źródło: były wyznawca i ofiara Tran Tama

2) Wielu skrzywdzonych, wielu odeszło, wielu zastraszonych

Były wyznawca Tran Tama opowiada o swoich przeżyciach, ujawniając wyzysk finansowy i molestowanie seksualne w jego grupie.

Na wyznawców wywierano presję, by składali kosztowne datki, a niektórzy sprzedawali nawet domy ze strachu.

Ofiary zgłaszały molestowanie i nadużycia seksualne, a Tran Tam groził klątwą tym, którzy odeszli.

Źródło: były wyznawca i ofiara Tran Tama

3) Wyznawca z ośmioletnim stażem o wielu ofiarach napaści seksualnych

Były wyznawca słyszał, że Tran Tam napastował zarówno wyznawców, jak i wyznawczynie. Wśród relacji jest przypadek nastoletniego chłopca w USA, którego matkę wprowadzono w błąd i nakłoniono, by zostawiła go w ośrodku medytacyjnym. Wie o ponad 50 ofiarach i zaznaczył, że inni oskarżali go publicznie w mediach społecznościowych. Źródło: były wyznawca i ofiara Tran Tama

4) Lista zarzutów omawianych przez dwie ofiary

Wyznawcą „zajął się” stary (Tran Tam).

Dotyczy to też kobiet, istnieje ryzyko ciąży.

Wspomniano też, że inny wyznawca bywał ze „starym”.

Poszkodowany powiedział, że był wykorzystywany każdego dnia.

Inny znany im wyznawca został wykorzystany raz.

Ludzie dają Tran Tamowi pieniądze prosto do ręki.

Pewien wyznawca zbankrutował przez przymus finansowy ze strony Tran Tama oraz strach przed jego toksyczną klątwą.

Zorganizowano licytację miski i szaty Tran Tama; a zwycięzcę miał odwiedzić Tran Tam, ale ten nie przyjechał do Wietnamu, ponieważ ma zakaz wjazdu do tego kraju.

Tran Tam sypia z wyznawcami i wyznawczyniami; niektórzy z nich są niepełnoletni.

Źródło: rozmowa dwóch ofiar / byłych wyznawców Tran Tama

5) Tran Tam wykorzystywał seksualnie bliskich wyznawców i inne osoby

Tran Tam wmawiał ofierze, że ma „przeszkody karmiczne”, i tym usprawiedliwiał wielokrotne napaści seksualne i gwałty popełnione na tej osobie.

Kobieta, którą poznała ofiara, wspomniała, że wie, „że mistrz robił rzeczy jeszcze bardziej przerażające”.

Napaść seksualna na jego pomocnika.

Inna kobieta wie, że Tran Tam prowadził rozwiązłe życie seksualne. Wzmianki o chłopcu w USA, którego wykorzystano, co opisano w mediach społecznościowych.

Wielu innych pomocników/asystentów padło ofiarą nadużyć.

Tran Tam wzywał wielu mnichów do swojej kwatery na seks grupowy.

Starszy mnich rzekomo dopuszczał się napaści seksualnych na kobiety.

Tran Tam pozwalał mnichom współżyć z każdą mniszką w ośrodku.

Pogłoski o mnichu, który próbował odebrać sobie życie po napaści seksualnej ze strony TT (Rumy).

Źródło: były wyznawca i ofiara Tran Tama

6) Ofiara Tran Tama postanowiła opisać nadużycia seksualne w mediach społecznościowych

Poszkodowanego wezwano na prywatne spotkanie z Tran Tamem i powiedziano mu, że dźwiga dużo karmy, a nadużycia to sposób Tran Tama na uwolnienie go od karmy. Postanowił ujawnić swoją historię w mediach społecznościowych, po tym, jak przez lata ją ukrywał. Źródło: były wyznawca i ofiara Tran Tama

7) Zeznania świadków – byłych wyznawców Tran Tama

Mnichowi i mniszce kazano uprawiać seks na oczach Tran Tama dla jego przyjemności. Oboje odeszli potem z grupy, zdając sobie sprawę, że było to głęboko złe.

Tran Tam kazał pomocnikowi współżyć z nim bez przerwy przez tydzień. Tran Tam przez całe dni ssał jego intymne części ciała, aż go bolało. Pomocnik uciekł i powiedział o wszystkim rodzinie. Nie są już wyznawcami Tran Tama.

Podczas odosobnienia w Kambodży Tran Tam oznajmił wyznawcom, że muszą kupować pobłogosławione jedzenie i napoje, aby się z nim zobaczyć. W ten sposób zebrał od wyznawców mnóstwo pieniędzy. Gdy próbowano przewieźć te pieniądze z powrotem do Wietnamu, „ochroniarz”, który je przewoził, został zatrzymany i pobity przez policję, bo ją okłamał. Ochroniarz trafił na jakiś czas do więzienia, a jego rodzina musiała wydać dużą sumę, by wpłacić za niego kaucję. Tran Tam nie przejmował się losem swojego ochroniarza.

Była pewna bardzo bliska wyznawczyni Tran Tama, która wszędzie mu towarzyszyła. W pewnym momencie urodziła dziecko; twierdziła, że to dziecko Tran Tama.

Źródło: byli wyznawcy i ofiary Tran Tama

8) Młody były wyznawca i ofiara nadużyć Tran Tama

„No więc Ruma mi to powiedział, a ja mu uwierzyłem, więc to zrobiłem. Mówił, że to po to, by usunąć karmę, więc to zrobiłem... Mówił więc, że chce wykorzystać akt seksualny, by usunąć moją karmę. Mówił, że on będzie w roli kobiety, a ja mam być mężczyzną. Chodziło o to, że bez względu na to, jak wielką miałem żądzę, on ją całą wchłonie, by usunąć karmę”. „Zdarzało się to wielokrotnie wielu osobom. Incydent, przez który odszedłem, wydarzył się w Ameryce. Zrobił to samo z nieletnim chłopcem poniżej 16 lat. Po tym incydencie zaczęła go ścigać amerykańska policja, więc Tran Tam uciekł z USA”. Incydent z nieletnim w USA: „Matka tego nieletniego chłopca też była wyznawczynią, zaufała Rumie i powierzyła mu syna na naukę i pod opiekę, ale w końcu doszło do nadużyć seksualnych. Chłopiec powiedział o tym matce, ale początkowo mu nie uwierzyła. Później, nie wiem, kto zgłosił to na policję, i policja przyjechała prosto do ośrodka medytacyjnego. Wtedy Tran Tam się przestraszył i kazał komuś wywieźć go do kryjówki”. Źródło: były wyznawca i ofiara Tran Tama

9) Zeznanie byłego asystenta Mistrza RUMY (Tran Tama)

TT [Tran Tam] próbował wykorzystać seksualnie swojego byłego asystenta.

Były asystent wie, że Tran Tam wykorzystywał seksualnie innych mnichów.

Mnisi i mniszki uprawiali seks w ośrodkach Tran Tama.

Były asystent widział, jak do ośrodków Tran Tama potajemnie dostarczano narkotyki.

Widział również, jak mnisi zażywali narkotyki w ośrodkach.

Widział też, jak Tran Tam bił swoje papugi i rzucał nimi o ziemię.

Był też świadkiem kłamstw Tran Tama na temat medytacji i w ogóle wielu dziwnych rzeczy.

Gdy były asystent oznajmił Tran Tamowi, że zamierza od niego odejść, Tran Tam próbował połamać mu nogi.

Źródło: były wyznawca, mnich, asystent i ofiara Tran Tama

10) Tran Tam nie zdołał załatwić wiz wyznawcom w USA, przez co musieli przebywać tam nielegalnie, łamiąc prawo imigracyjne USA. Źródło: byli wyznawcy Tran Tama

11) W niektórych ośrodkach w Azji Południowo-Wschodniej przebywają pod jego opieką dzieci, a byli wyznawcy twierdzą, że niektórzy z tych nieletnich są zmuszani do czynności seksualnych z Tran Tamem. Źródło: były wyznawca Tran Tama

Ma kilka tak zwanych „ośrodków medytacyjnych” i inne interesy w Kambodży. Szczegóły poniżej.

Lokalizacje fałszywych świątyń Mistrza RUMY w Kambodży

Firmy Mistrza RUMY w Kambodży:

Z wyrazami szacunku, Ofiary RUMY

Ale on naprawdę wołał o pomoc stamtąd, z piekła. Wtedy moje serce zmiękło. Wydawał się skruszony i szczery, ale to była tylko gra. Gdy go uratowano, natychmiast zmienił ton, mówiąc, że „ma takie samo prawo do udzielania inicjacji jak ja”. To nie jest prawo. To zadanie powierzone przez BOGA. Musicie posiadać zasługi tak wielkie, że wystarczyłyby nawet na pokrycie nieba, aby udzielać inicjacji innym, którzy polegają na was, by zostać wyniesionymi i wyzwolonymi w ciągu jednego życia. Jeśli są szczerzy i praktykują zgodnie z naukami przekazanymi w momencie inicjacji przestrzegają norm moralnych, takich jak Pięć Przykazań, które wam przekazałam, o których was poinformowałam, na które zwróciłam wam uwagę i o których wam powiedziałam, musicie ich przestrzegać, aby dobrze praktykować i postępować zgodnie z Zasadami Nieba. Aby dostać się do Nieba, musicie być podobni do Nieba. Istoty Niebiańskie nie oszukują, nie kłamią, nie zabijają, nie dopuszczają się niewłaściwych czynności seksualnych, a już na pewno nie gwałcą dzieci. Musicie posiadać zasługi, musicie posiadać Moc pochodzącą bezpośrednio od BOGA oraz Nakaz od BOGA, nawet jeśli jesteście Buddą, aby móc ratować innych. Jednak taka diabelska istota jak Trần Tâm nie jest w ogóle godna nawet tego, by jeść kurz ze stóp jakiegokolwiek z dawnych Buddów. Jest jednak tak pochłonięty chciwością sławy i zysku, że o tym wszystkim zapomniał. Cóż, mam nadzieję, że teraz sobie o tym przypomni, ponieważ nie wolno mi go już ratować. Trzy razy to maksymalna liczba dla każdego wykroczenia lub prośby.

Photo Caption: „W promieniach łońca wszystko zamienia się w piękno! W grobie Boskiego Światła grzesznicy stają się wolni!”

Pobierz zdjęcie   

Obejrzyj więcej
Najnowsze filmy wideo
Zdrowe życie
2026-10-28
1444 Poglądy
31:45
Godne uwagi wiadomości
2026-10-27
1559 Poglądy
Słowa mądrości
2026-10-27
2028 Poglądy
Weganizm: Szlachetny styl życia
2026-10-27
1616 Poglądy
Między Mistrzem a uczniami
2026-10-27
2517 Poglądy
37:42
Godne uwagi wiadomości
2026-10-26
1710 Poglądy
Udostępnij
Udostępnij dla
Umieść film
Rozpocznij od
Pobierz
Telefon komórkowy
Telefon komórkowy
iPhone
Android
Oglądaj w przeglądarce mobilnej
GO
GO
Aplikacja
Zeskanuj kod QR lub wybierz odpowiedni system telefoniczny do pobrania
iPhone
Android
Prompt
OK
Pobierz