Szczegóły
Pobierz Docx
Czytaj więcej
„Od około stu czterdziestu lat na waszej planecie człowiek przyspiesza proces niszczenia Natury i zanieczyszczanie środowiska. Tak dzieje się od czasu odkrycia energii parowej i silnika spalinowego. Zostało wam już zaledwie kilka lat, by powstrzymać zanieczyszczenie, zanim sytuacja stanie się nieodwracalna”.
Czy kiedykolwiek marzyliście o tym, by polecieć UFO na inną planetę, porozmawiać z istotami pozaziemskimi i odkryć tajemnice Wszechświata? Francuski odkrywca, pan Michel Desmarquet, właśnie to zrobił, nie we śnie, ale w swoim fizycznym ciele. W 1987 roku, podczas pobytu w Australii, został zaproszony na wycieczkę na planetę o nazwie Thiaoouba i powrócił po 10 dniach. Później opisał to doświadczenie i wszystko, czego nauczył się podczas tej międzygwiezdnej podróży, w swojej książce „Przepowiednia Thiaoouba: Złota Planeta”, wydanej w 1993 roku. Według Michela planeta Thiaoouba jest jak raj, zaawansowana duchowo i technologicznie pod każdym względem. Mieszkańcy tej planety są wyżsi od ludzi na Ziemi, mają od 280 do 310 centymetrów wzrostu; wyglądają młodo, zdrowo i pięknie. Są hermafrodytami, ale decydują się przybierać postać kobiety lub mężczyzny. Dlatego w swojej książce Michel zwraca się do niektórych z nich jako „ona”, a do innych, jako „on”. Potrafią porozumiewać się ze sobą telepatycznie, choć też posługują się własnym językiem. Dysponują wieloma mocami i zdolnościami, które obecnie przekraczają możliwości ludzi na Ziemi, takimi jak widzenie aury, lewitowanie i stawanie się niewidzialnym na żądanie. Potrafią regenerować komórki swojego ciała i decydować, czy pozostać w swoich ciałach, czy też połączyć się z „Wielkim Duchem w eterze”. Michel bardzo cieszył się z pobytu na tej planecie. Opisując tamtejsze piękno, powiedział podczas wywiadu radiowego: (A co z samą planetą? Czy mógłbyś opisać, powiedzmy, bardzo, bardzo krótko, niektóre z jej cech fizycznych?) Tak, tak, jak już mówiłem, to trochę jak... Myślę, że każdy ma wyobrażenie o raju. Wydawnictwo chciało nazwać to „Uprowadzeniem” lub „Przepowiednią Thiaoouba”, ale ja sam chciałem dać nazwę „Złota Planeta”. Powód tego jest taki:, kiedy po raz pierwszy zobaczyłem ją w statku kosmicznym na czymś, co możemy nazwać „telewizją”, jeśli wolisz, na panelu, pojawiającą się tam, to była to złota aureola. Wiesz, jeśli pojedziesz w Góry Błękitne, to tam jest taka pewnego rodzaju błękitna mgła? (Tak, piękna.) Tam wszystko wokół planety, wszędzie, jest w takiej mglistej złocistej barwie i jest to bardzo, bardzo piękne – po pierwsze. Po drugie, powietrze, wszystko jest krystalicznie czyste, i oczywiście woda. I drzewa, wydawały się, w ciągu dnia, światło wychodziło z liści drzew. Jeśli sobie wyobrazisz, mamy na przykład 10 różnych lub 15 różnych odcieni czerwieni, jak piszę w książce, a tam mają 100 różnych. To niesamowite, jakie to piękne. Oczywiście grawitacja była zupełnie inna. Na przykład na Ziemi ważyłem około 70 kilogramów, a tam ważyłem około 47 (kilogramów). Wszystko jest tam gigantyczne: ogromne drzewa, ogromne motyle, ogromne ptaki. Naprawdę spodobałoby się Ci się tam mieszkać, to prawdziwy raj. Michel miał mentora o imieniu „Thao”, który prowadził go podczas podróży. Thao powiedział mu: „Na tej konkretnej planecie osiągnęliśmy stan bliski doskonałości, zarówno materialnej, jak i duchowej. Ale mamy swoje role do spełnienia, tak jak każda istota istniejąca we wszechświecie; w rzeczywistości wszystko, łącznie z pojedynczym kamykiem, ma swoją rolę. Naszą rolą, jako istot z wyższej planety, jest przewodnictwo – pomoc w rozwoju duchowym, a czasem nawet materialnym. Jesteśmy w stanie udzielać pomocy materialnej, ponieważ jesteśmy technologicznie najbardziej zaawansowanym ludem”. Michelowi pokazano pochodzenie rasy ludzkiej, które nie jest zawarte w naszych zapisach – dawne cywilizacje, takie jak Mu i Atlantyda, a także jego własne 80 poprzednich wcieleń. Okazuje się, że Michel nie był na Thiaoouba dla przyjemności ale z misją przekazania ważnych wiadomości od zaawansowanych istot z tej złotej planety. Thao wyraził poważne zaniepokojenie obecnym stanem Ziemi: „Od około stu czterdziestu lat na waszej planecie człowiek przyspiesza proces niszczenia Natury i zanieczyszczanie środowiska. Tak dzieje się od czasu odkrycia energii parowej i silnika spalinowego. Zostało wam już zaledwie kilka lat, by powstrzymać zanieczyszczenie, zanim sytuacja stanie się nieodwracalna”. „[…] Mieszkańcy Ziemi nie mogą postępować jak dziecko, któremu zabroniono bawić się ogniem; dziecko nie ma doświadczenia i pomimo zakazu, nie słucha i parzy się. Kiedy się poparzy, „wie”, że dorośli mieli rację. Nie będzie już więcej bawić się ogniem, jednak zapłaci za swoje nieposłuszeństwo cierpieniem przez kilka kolejnych dni”. „Niestety, w przypadku, który nas dotyczy, konsekwencje są znacznie poważniejsze niż oparzenie dziecka. Zagrożeniem jest zniszczenie całej waszej planety – bez drugiej szansy, jeśli nie zaufacie tym, którzy chcą wam pomóc”. Od lat naukowcy na Ziemi biją na alarm w sprawie niebezpieczeństwa niszczenia natury i zanieczyszczania środowiska w imię rozwoju gospodarczego i zysku, co przyspieszyło zmiany klimatyczne i globalne ocieplenie. Przez cały rok 2025 mieliśmy do czynienia z katastrofalnymi klęskami żywiołowymi i rekordowymi warunkami pogodowymi na całym świecie. Podczas gdy świat wciąż dochodzi do siebie po zeszłorocznej dewastacji, rok 2026 już postawił przed nami nowe wyzwania. Pierwsze miesiące tego roku upłynęły pod znakiem poważnych i niezwykłych zjawisk pogodowych na całym globie, w tym burz, powodzi, trzęsień ziemi, pożarów i osunięć ziemi. ITD… Eksperci są zaniepokojeni rosnącą ilością gazów cieplarnianych, które ludzie uwalniają do atmosfery, gleby i oceanów. Stężenia CO2, metanu i podtlenku azotu – trzech najważniejszych gazów cieplarnianych – nie tylko wzrosły, ale w 2025 roku osiągnęły rekordowy poziom. W zasadzie mówimy więc o katastrofie. A jeśli spojrzymy na bieżący rok, który trwa już od kilku tygodni, ten konkretny raport przewiduje, że średnie globalne temperatury powierzchniowe prawdopodobnie uplasują się między drugim a czwartym najcieplejszym wynikiem w historii, podobnie jak w 2023 i 2025 roku, na poziomie około 1,4 stopnia powyżej poziomu sprzed epoki przemysłowej. To tylko liczby, ale jeśli spróbujemy przełożyć je na coś, co możemy w pewnym sensie zrozumieć, ilość ciepła docierająca do Ziemi, z którego 90% trafia do oceanów, jest równa – posłuchajcie tego – 1 milionowi bomb atomowych z Hiroszimy każdego dnia, czyli około 12 bomb na sekundę, w której mówię, lub w której słuchacie. To jest ilość ciepła, którą dodajemy do Ziemi. Jeśli więc zastanowimy się, co możemy zrobić indywidualnie, to jest to ważne, ale stanowi to jedynie najmniejszy, najmniejszy ułamek łącznej ilości, która całkowicie zmienia nasze środowisko, nasze ekosystemy i naszą zdolność do funkcjonowania jako gatunek ludzki. Wszyscy musimy być znacznie bardziej „agresywni” w znacznie ważniejszych kwestiach – politycznych, środowiskowych i innych, – aby rok 2026 nie okazał się tak zły, jak przewidują prognozy. W książce Michela, Thao nie tylko przewidziała problemy środowiskowe, z jakimi boryka się obecnie Ziemia, ale także zaproponowała rozwiązanie. „Jest tylko jedno rozwiązanie, jak powiedział wam Arki – zjednoczenie się jednostek. Siła grupy zależy od jej liczebności. Ci, których nazywacie ekologami, stają się coraz silniejsi i będą się umacniać. Jednak niezbędne jest, aby ludzie zapomnieli o swojej nienawiści, urazie, a zwłaszcza o różnicach politycznych i rasowych. Grupa ta musi być zjednoczona na arenie międzynarodowej – i nie mówcie mi, że to takie trudne – ponieważ już na Ziemi istnieje pokojowa i bardzo duża międzynarodowa organizacja – Międzynarodowy Czerwony Krzyż, która działa skutecznie od dłuższego czasu. Niezbędne jest, aby ta grupa ekologów uwzględniła w swoich programach nie tylko ochronę środowiska przed bezpośrednimi szkodami, ale również przed szkodami pośrednimi, takimi jak te wynikające z dymu: spalin samochodowych, dymu z fabryk i tak dalej”. Thao nie radziła nam polegać na władzach rządowych, które rozwiążą te problemy za nas, ale zamiast tego zjednoczyć się jako grupa i podjąć działania. Co każdy z nas może zrobić, aby powstrzymać globalne ocieplenie? Najskuteczniejszym podejściem jest zajęcie się głównym winowajcą, metanem, przy jednoczesnym ograniczeniu innych emisji i zanieczyszczeń. - Innymi słowy, metan ogrzewa atmosferę 96 razy bardziej niż CO2 w ciągu 20 lat. Powodem tego jest fakt, że jest to silniejszy gaz cieplarniany niż dwutlenek węgla, ponieważ struktura cząsteczki zatrzymuje więcej promieniowania podczerwonego, a tym samym więcej ciepła. Skąd pochodzi metan? Emisje metanu spowodowane przez człowieka pochodzą z mięsa; z hodowli zwierząt. Nasza Najłaskawsza Najwyższa Mistrzyni Ching Hai (weganka) wskazuje nam najlepszy sposób na powstrzymanie globalnego ocieplenia. Dieta wegańska zmieni klimat na lepsze. Dieta wegańska powstrzyma globalne ocieplenie. Dieta wegańska ograniczy emisję metanu, a metan jest siłą napędową stojącą za przyspieszeniem zmian klimatycznych. Jednak metan szybko ulatnia się z atmosfery. W ten sposób planeta szybko się ochłodzi, zamiast skupiać się, na CO2, ponieważ CO2 pozostanie w atmosferze przez długi, długi, długi, długi czas, setki lat. Więc ograniczcie emisję metanu, stosując dietę wegańską. Wtedy nasza planeta również szybko się ochłodzi, z naukowego punktu widzenia. Proszę, bądźcie weganami. Proszę, zostańcie weganami. Proszę Bądźcie Weganami i Czyńcie Pokój. A ponieważ największe źródło metanu na naszej planecie pochodzi z hodowli zwierząt, bycie weganinem to najszybszy sposób na ograniczenie emisji metanu, a tym samym skuteczne i szybkie ochłodzenie planety. Należy ograniczyć przemysł mięsny. To pomoże naszej planecie. To pomoże zachować nasze zasoby wodne, ponownie napełnić nasze jeziora i rzeki. Rybołówstwo przyczynia się do globalnego ocieplenia przede wszystkim poprzez zakłócanie złożonych ekosystemów oceanów świata. […] Przestańcie jeść mięso; przestańcie zabijać dla pożywienia; przestańcie jeść ryby. To pomoże natychmiast przywrócić równowagę zarówno w oceanach, jak i na lądzie. W kolejnym odcinku będziemy dalej odkrywać mądrość ze złotej planety Thiaoouba, którą przekazuje nam Michel Desmarquet.










